Najnowsze Wpisy

Niespodzianka :) Komentarze (1)
09. lipca 2004 10:46:00
linkologia.pl spis.pl
Pisze notke o dzisiaj czyli wczoraj,
bo mialam napisac ja wczoraj, ale pisze dzisiaj.

Kochanie moje kochany moj Szymon, przyszdl sobie do mnie,
poszlismy pod prysznic, ale musielismy sie szybko ewakuowac :/
Potem poszlismy do pokoju i juz bylo milo..
Kochalismy sie i byla NIESPODZIANKA :)
A potem polozylismy sie na chwilke
i wrocila do domu pewna nieoczekiwana osoba,
wiec trzeba bylo zrobic szybki system awakuacyjny.. :/

Ale ogolem bylo siuuuuuupel!

A inna siuuuuupel sprawa, to taka,
ze JADE Z SZYMONEM DO WLADYSLAWOWA :)
Obiecalismy sobie juz dawno,
ze pojdziemy razem na wakacje,
no i stalo sie - JEDZIEMY! :)
I musze napisac ZE NIESAMOWICIE SIE CIESZE !!!

Na koniec chce dobrowolnie z mojej nieprzymuszonej woli
KOCHAM CIE SZYMEK :)

ridiculous : :

Dziwny dzien Komentarze (0)
28. czerwca 2004 23:15:00
linkologia.pl spis.pl
Nudny dzien byl dzisiaj, troche ospaly.
Na pol swiecilo slonce, a za chwile juz byly chmury..
Poszlam do sklepu, wrocila, len mi sie wlaczyl.
Mamuska non-stop za mna gania i kaze cos robic,
a mnie sie nie chce.
Chyba pol dnia gralam w snooka..

Szymon dopiero mial przyjsc o 17, potem sie dowiedzialam,
ze jednak o 17. nie, ale o 18. tak..

No to czekajac robilam sobie frytki..
Zjadlam, zadzwonil, potem ja zadzwonilam..
Byl pomysl na film, wiec 'Zielona Mila'!
Pogladalismy, chociaz Szymonkowi sie momentami juz nie chcialo ;)
Ale naklonilam Go (kazalam), zeby ogladal.

No i skonczyl sie film i byl jak zwykle fajny..
juz mnie momentami przyduszalo,
lezki w oczy chcialy isc, ale nei poszly..

No i Szymon spytal mnie czy ma zostac godzine dluzej,
bo jest mu mnie malo.
Ja powiedzialam, ze nie, bo w istocie jest tak,
ze zazwyczaj jak ktos u mnie zostaje dluzej,
a bylo planowane inaczej i ja sie tak nastawiam,
a wtedy ktos zostaje, to zazwyczaj zle sie konczy...
bo ja sie staje jakas nieswoja i rozdrazniona :/
Wiec powiedzialam, ze nie..
Zasepiona minke miales.. ale przebolales.

No sie pozegnalismy, tak troche dziwnie bylo..
Ogolnie po wczoraj niby chce Cie cmoknac,
buzi nie, ale cmcoknac tak, a jednak hamulec..
Nie chce, zeby za duzo sie dzialo,
bo nie chce niepotrzebnych uczuc wzbudzac..
Potem tylko to na gorsze wychodzi..

Ale kocham Cie i t osie liczy :*

ridiculous : :

Ah Komentarze (1)
27. czerwca 2004 20:56:00
linkologia.pl spis.pl
Od kilku dni chodzila za mna mysl o buziaku, o pocalunku. Nie chcialam, byle gdzie calowac sie z Toba, nie chcialam wsrod ludzi..
chcialam tak prywatnie tylko dla siebie, na osobnosci.

Jak juz sie u mnie pojawiles po tej dyskotece, polozyles obok,
bedac polnagi, przytulajac mnie.. ohoho.., to sie tak skonczyc nie moglo!

Juz nie chcialam sie powstrzymywac i wiedzialam,
ze nie chce pocalunku z przypadkowym facetem,
bo to mnie jakos nie rajcuje.. dawno przestalo.
Chcialam Ciebie, bo wiedzialam, ze to bedzie taki pocalunek,
jaki chce, a wiem, ze Ty tak potrafisz :)

No i powiedzialam Ci, ze chce buzi..
troche poplasalam cialem, bo lubie czuc Cie blisko siebie,
lubie czuc Twoje cialo przy moim i lubie czuc,
ze Ty czujesz moja bliskosc, ze jej chcesz.

Brakowalo mi tych pocalunkow, dlugich, wolnych, namietnych..
Az sie marzy!
Ale nie chcialam inicjowac nic wiecej, tlumaczylam Ci dlaczego.
Na tym skonczylismy, poszlismy spac.

Spalam spokojnie jak dziecko - tak mi sie wydaje.
Czulam chyba spokoj, bo byles przy mnie.
Tak mi dobrze bylo, lubie tak zasypiac przy Tobie.
Lubie jak patrzysz na mnie jak spie, a potem mi o tym mowisz :)
Nie wiem, ze patrzysz, ale lubie jak mi o tym mowisz!

No i obudzilismy sie rano, niedlugo miales isc.
Chyba brakowalo mi nie tylko pocalunkow,
to tez dalo o sobie znac.
Obojgu nam sie marzylo cos wiecej, wiec po co sie bylo hamowac.
Nie hamowalismy sie i bylo nam bardzo dobrze..
Bylo wyjatkowo :)
Nie lubie wstawac po seksie, to mnie rozleniwia..
Wtedy moglabym lezec, spac, odpoczywac, marzyc, snic, drzemac..
Tak mi dobrze!

Ah :) Kocham Cie :*

ridiculous : :

Uczucia Komentarze (1)
06. czerwca 2004 22:10:00
linkologia.pl spis.pl
Pierwszym dzisiaj dla mnie zaskoczeniem było to,
że nie Ty przyjechałeś do mnie, lecz ja do Ciebie.
Widziało mi się to zupełnie inaczej..
Ale nie było źle.

Głupio się czułam, kiedy zapomniałam zeszytu,
Potem, gdy Twoja mama spytała mnie ile Cię nauczyłam
i ile wejdzie Ci do głowy, no i jeszcze lotki..
Troche dyskomfortowo :/

Potem jak siedzieliśmy razem, to były momenty,
kiedy mnie to wszystko troche krępowało.
Cmoki, a jednak takie nie do końca cmokaśne..
jakby oczekujące na ciąg dalszy.
Nie mówie, że z Twojej strrony, bo sama momentami
miałam gdzieś tam ochote na takie inne buzi,
ale nie chcę, bo potem będziesz się z tym źle czuł.

Na końcu też już takie cmoki i przytulania,
w drodze na przystanek pytanie:
"Jesteśmy wkońcu razem?"
Też strasznie głupio się poczułam,
ale mam za swoje..

Konsekwencje muszą być,
ale na chwilę obecną tak być musi.

Kocham Cię Młody :*
(mam nadzieję, że tej nocy śpisz!)

ridiculous : :

Wrocław Komentarze (3)
06. czerwca 2004 00:39:00
linkologia.pl spis.pl

W dniu dzisiejszym 05.06.2004 - to jest sobota,
Szymon wraz z Jego rodzicami, zabrali mnie ze soba do Wroclawia.
Jechali po babcie Szymon, a On wykombinowal,
ze mozna mnie tezprzy okazji przemycic.

W drodze w kierunku Wroclawia,
Jego rodzice chyba mieli male problemy z odnalezieniem drogi :)
Ale wkoncu odnalezli i pojechalsmy..
Dluga autostrada i okolo 2 godziny drogi jeszcze przed nami..
W tym momencie zaczyna mi sie chciec lac,
chce mi sie i chce coraz bardziej.
Postoju brak.. Dusze, mecze pecherz, ale wytrzymam :)
Potem zaczyna wchodzic w gre takze brzuch.
Burczy :/ Szymon kladzie mi sie na kolana.. ale na kurtce,
wiec jest jakas asymilacja od mojego brzucha,
który nadaje tajne sygnaly :)

Po dlugiej meczarni dojechalismy na miejsce..! Wreszcie :)
Wroclaw.
Tak sie stalo, ze znalezlismy sie przy telewizyjnym BARze,
zupelnie inaczej wyglada na ekranie.. a to taka mala budka :|
Potem rynek.. Rynek to juz wysoka klasa!
Piekne budynki.. fontanna.. komiczni ludzie.. mimy.. itp :)
Miasto zyje!
Puby, restauracje, ogódki piwne, fast-foody, sklepy z ciuchami, domy handlowe, sklepy z upominkami..
Tego mi wlasnie brakuje w J-biu..
Nie ma kulturalnego miejsca, jak rynek!
A on nadaje ogromny urok miejscowosci.

Jest pieknie!!!
Wstepujemy do KFC,
spuszczenie cisnienia z pecherzyka,
no i nie ma to jak oryginalna wpadka..
Kurczaczki poszly w ruch, dobre byly,
ale jeden musial ucierpiec i polecial pod stól :/:)
Najedlimy sie i poszli..
Rodzice po babcie, a ja z Szymonem na sklepy!

Zaczelo sie przegladanie, przymierzanie,
lazenie od pólki do pólki..
Ze sklepu do sklepu.
Fajne spódniczki, fajne bluzeczki, fajne torebki
i zjebane ceny :)
Ale fakt faktem, ze niektóre ceny byly wrecz bardzo fajne i przystepne!
Szymonek dzielnie znosil moje wybrzydzanie :)
Chociaz sam mi w tym momentami dorównywal :)
Po 3 godzinach poszlismy do Mc Donalda na Mc Flurry,
bo zoladkowi tez sie nalezy :)
Potem stwierdzilismy,
ze chyba jednak spódniczke moznaby kupic,
Wiec poszlismy do sklepu.. ZAMKNIETY!
Zalamka.. no cóz. Za to kupilismy kolczyka sprytnego (:* dziekuje ;))
Poogladalismy fajne kartki, przeszlismy wokól katedry.
Usiedlismy sobie przy fontannie i czekalismy na rodziców Szymona,
oparlam sie i bylo mi tak fajnie.
Kocham Go, lubie jego czulosc (nie nadmierna), za to wlasnie Go kocham,
nikt mi takiej czulosci oprócz mamy nie oferuje..
Pomyslalam, ze moglabym w sumie jeszcze kupic te kartki,
bo byly ciekawe.. ale zabraklo czasu, bo rodzice Szymona przyszli.
Moja strata, gdzie indzej moze kupie..

W drodze powrotnej zobaczylismy domek barowiczów,
kolejna mala, smieszna chatka.. :)
Nie powiem, bylam juz troche zmeczona tym lazeniem,
wiec sie wtulilam, ale caly czas sie krecilam :/
Szymon odczul to jako moje znudzenie Nim..
BLE ! Potem rozwiazalismy krzyzówke i wyslalismy haslo smsem.

W woli wyjasnienia, jesli obie rzeczy wygramy,
to mja przypadlosc materialistki kaze mi skasowac 500zl ;)
chyba ze wolisz mi oddac telewizor :) Mi sie przyda!

Wrócilismy, na miejscu szybko sie pozegnalam,
zeby nie robic scen milosci - nie lubie komentarzy rodziców :/
Ale bez nich sie nie obylo jak sie dowiedzialam, walek!

Bylo swietnie mimo malych uszczerbków.
Bylo super, extra, zajebiscie :)
I dziekuje Ci Mlody, ze wpadles na pomysl,
zeby mnie zabrac ze soba :)
Kocham Cie!

ridiculous : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2829301234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

onatubyla | czyszczenieseparatorow | meg | topgames | jubilerskie | Mailing